wersja polskaenglish version

strona główna > Wywiady > Wywiad z pierwszym i jedynym Polakiem w Formula D Łukaszem Pakulą (Luke Pakula) !

Wywiad z pierwszym i jedynym Polakiem w Formula D Łukaszem Pakulą (Luke Pakula) !

Driftingo - Witaj Łukaszu,

Cieszymy się bardzo ze zechciałeś odwiedzić i dołączyć do naszego forum, jeden z naszych użytkowników "namierzył" polska flagę umieszczona na twej AE86 i tak trafiliśmy na twój "trop".

Wszyscy jesteśmy ciekawi jak rozpocząłeś swa przygodę z driftem, jak się o nim dowiedziałeś, kiedy zacząłeś driftowac ?


Łukasz Pakula - Cześć wam wszystkim. Nazywam się Łukasz Pakula , urodziłem się w Warszawie 1985. Wyprowadziłem się do USA z rodzicami na 13te urodziny. Zacząłem bawiąc się w rysowanie samochodów w wieku 16 lat mieszkając w Chicago. W wieku 19tu lat po skończeniu szkoły mechanicznej wyprowadziłem się do Kalifornii i tam zacząłem się interesować nowym sportem jakim jest Drifting. Na 20te (2006) urodziny kupiłem sobie pierwszy samochód z napędem na tyl, 1989 Nissan 240sx Hatchback.



Zacząłem go przebudowywać ponieważ ten sport mnie wciągnął szybciej niż myślałem.





W 2007 roku wziąłem po raz pierwszy udział w amatorskich zawodach, walkę o uzyskanie profesjonalnego prawa jazdy w Formula Drift.
Niestety w tym samym roku mój zwykły samochód którego używałem do jazdy na co dzień został skradziony, mój Nissan nie nadawał się do jazdy po mieście ponieważ policja tego nie akceptowała tak wiec musiałem sprzedać Nissana i kupić sobie coś czym moglem się normalnie poruszać.

wybór padł na 1985 Toyota Corolla ( AE86) (data na zdjęciach jest nie prawdziwa)




Niestety miłość do sportu i modyfikacji popchnęła mnie i mój portfel do budowania driftcar'a od nowa.
Na początku lata 2008 roku moja AE86 wyglądała tak



na początku roku 2009 zdecydowałem się jeszcze raz spróbować w amatorskich zawodach, w przyszłej drodze do profesjonalizmu



Po pierwszych dwóch rundach zająłem 9-te miejsca i wtedy już wiedziałem ze będę potrzebował więcej mocy w mojej Corollce tak wiec wybór padł na serce Nissana ........ SR20DET



Po zmianie silnika i wsadzeniu klatki drift AE86 nabrał nowego tempa.
Zacząłem wygrywać zawody albo kończyć je w pierwszej 3-ce.








Amatorski sezon 2009 zakończyłem na 2-gim miejscu w zachodnim USA, jednocześnie zdobywając licencje do Formula Drift na rok 2010.



Obecnie przygotowuje samochód na sezon 2010, niestety 1 runda Formula D w Long Beach odbywa się za 3 tygodnie a mój samochód nie jest jeszcze gotowy




mam nadzieje skończyć go w maju i przyzwyczaić się do nowych dodatków i zacząć mój pierwszy profesjonalny sezon.

  D - Gratulujemy zdobycia licencji Formula Drift ! Jesteś pierwszym polakiem w FD !!!
Jak to się stało, ze akurat drifting ? Przecież jest w USA wiele motor sportów ? Co Ci się spodobało w driftingu ?


LP -  Drifting jest nowym sportem gdzie każdy ma szanse, i to jest sport który zacząłem na ulicy a nie na torze. Drifting jest to dla mnie stylem życia a nie tylko hobby.

D - Jakie masz plany w związku z FD na sezon 2010?
Czy w związku z tym, zamierzasz coś jeszcze modyfikować w aucie ?
Sa jakieś specjalne obostrzenia dodatkowe,które Twoje auto musi spełnić ?


LP- Pracuje nad autem dzień w dzień po pracy i przygotowuje go na profesjonalną ligę. Książka z regulaminem ma 50 stron która jest biblia samochodu.
Od 3 miesięcy samochód jest nie na chodzie, a za dwa tygodnie jest przegląd. Miałem nadzieje zapisać się na cały sezon FD, ale niestety po wrzuceniu dużej kasy w samochód zupełnie się spłukałem. Moim celem w tym roku jest uczestniczyć w 4-ech ostatnich rundach.
Bez sponsorów cały sezon FD kosztuje $20,000 z oponami, benzyna i noclegami poza domem.
Pod tym linkiem możecie zapoznać się z Formula Drift Professional Drifting, 2010 Rules and Regulations

D - Trzeba przyznać ze regulamin jest bardzo restrykcyjny.
Mamy u nas w Polsce i w sumie w Europie ciągłe dyskusje na temat sędziowania.Powstał nawet podział na sędziowanie w stylu D1 i FD.
Jakie są nastawienia w tym temacie w wśród amerykańskich drifterów ? Czy tez jest o to tyle sporów ?


LP- Amatorskie zawody się dzielą na D1 albo FD, ale jak to zwykle Ameryka ;) chciała być inna i stworzyła własne prawa na FD.
W D1 jest łatwiejszy wybór tego kto wygrał rundę.

D - Który sposób oceniania jest lepiej przyjmowany przez amerykańskich drifterów ? Wolą sędziowanie FD czy D1 ?

LP - FD styl znam dobrze i mi się podoba. Jest bardzo techniczny, ale czasami zabiera przyjemność z samej jazdy

D - Możesz coś napisać o atmosferze jaka panuje wśród zawodników w Ameryce podczas zawodów? Czy są różnice pomiędzy zawodami amatorskimi a np. FD ? Chodzi mi o to czy jest luz i zabawa czy raczej wszyscy są mocno spięci ?

LP -  Amatorskie zawody są świetne, wszyscy są na luzie, grillujemy i wszyscy się super bawią a na koniec dnia ktoś wygrywa.
W FD jest wszystko profesjonalnie, niema czasu na żarty i zabawy, wszystko jest na czas i nie można się na nic spóźnić.

Amatorskie zawody są w większości na torach dosyć łatwych, gdzie samochodu nie skasujesz, na torach FD jeden mały błąd i nie ma co zbierać z samochodu.


D - Nie boisz się zatem, że i Tobie może przydarzyć się coś takiego ? Przecież tak jak piszesz , jeden mały błąd, i nie masz auta... Co wtedy?


LP- Jeśli by się tak stało, to zbuduje nowy, nic mnie nie zatrzyma na stałe. Szukam już innej AE86, którą mógłbym rozpocząć przebudowywać powoli na zapas.

D - Jak wygląda sprawa budowy auta w Ameryce, czy większość drifterów buduje samochody samemu czy oddaje je do tunerów?

LP- Ja przy moim samochodzie robię wszystko co mogę sam, jedyne rzeczy za które zapłaciłem to klatka i aluminiowe spawanie, ponieważ nie mam do tego narzędzi. Zamontować zawieszenie które jest kupione i gotowe na twój samochód jest łatwo, wymienić silnik i zmienić elektrykę również.
Żeby zbudować profesjonalny samochód zawodowy to musisz się znać na tym i umieć używać narzędzia a jeśli dasz tunerowi zbudować samochód to cie będzie kosztowało $100,000 po skończeniu.

D - Czy są już w USA driftingowe teamy fabryczne?

Jest Team Scion Racing gdzie toyota/scion zbudowała Sciony TC RWD które są używane w Formula D.
Ford sponsoruje Von Gitten JR. i mu co roku buduje nowego Mustanga i nawet dali mu Mustanga do codziennej Jazdy.
Jest również Mopar Racing który jest sponsorowany przez Dodge i używają Dodge Viper i Dodge Charger.
Pontiac zrezygnował z Formula D w 2008 roku ponieważ zbankrutowali ale za to Hyundai wyprodukował nowy modele z napędem na tylne kola.

D - Napisałeś, ze cały drifting tak na prawdę jest w Kalifornii. To co się dzieje w takim razie w pozostałych, bardziej odległych stanach ? Nie ma innych serii zawodów ? Wszyscy jeżdżą do Kalifornii ?

LP - Są amatorskie rundy w całych stanach (nawet słyszałem, że Kanada ma swoje zawody), są to zawody regionalne, ale w mniejszych liczbach, Kalifornia ma najwięcej torów i tu ten sport można uprawiać cały rok bo śniegu tutaj nie ma, 4 rundy Formula D są innych stanach ale 3 sa w Kalifornii i jedna w Las Vegas ( 4 godziny od Los Angeles). Cała siedziba FD jest w Kalifornii i tu się odbywają zebrania i takie inne rzeczy. Większość profesjonalnych drifterów tez jest z Zachodu.
Jedna rzecz której się nauczyłem jest to, że jak nie będziesz jeździć z kimś lepszym od ciebie, to nigdy twój poziom i doświadczenie się nie zwiększy.

D - Dlaczego w Twoim wypadku padło na ae86 ? Dlaczego nie Nissan lub jakieś amerykańskie v8 ?

LP - Zacząłem z Nissanem, i go lubiłem, ale sprzedałem z powodów, które podałem wcześniej, co do AE86 - kupiłem od kolegi na dobrych warunkach.

D - Trudno czy łatwo znaleźć sponsora na drifting w Ameryce?

LP - Trudno znaleźć sponsora w pierwszym roku profesjonalnej jazdy i prawie niemożliwe jako amator, ewentualnie tylko jak się kogoś zna.
3 lata temu amatorzy mieli sponsorów od opon, teraz tylko profesjonaliści.

D - Gwiazdy Formula D takie jak Gittin Jr, Millen, Forsberg i inni - Czy oni faktycznie dzięki driftingowi zarabiają tyle, aby moc z tego wyżyć? Czy może drifting jest tylko dodatkiem w ich życiu?

LP - Nie wiem co wszyscy profesjonaliści robią poza sportem, ale 3/4 kierowców Formula D nic z tego nie zarabia (ale maja zapłacone wszystkie wydatki na drifting). Jest ich parę którzy dostają pieniądze za sezon, ale to tylko ci z dużymi sponsorami jak ROCKSTAR NOS itp.

D - Jakie jest Twoje największe marzenie związane z drifitngiem ?
Czego możemy Ci życzyć ?


LP - Nie chce być najlepszym, ale fajnie by było, gdybym mógł latać po świecie i robić demo driftingu za darmo dzięki sponsorom. Bardzo kocham ten sport i nie chcę wpaść w ten styl zawodowy, gdzie tylko się liczą wygrane rundy.

D - To na prawdę super podejście do sprawy. Życzymy Ci, aby to Ci się udało i żeby wkrótce każdy w Polsce wiedział kto to jest Łukasz Pakuła z Formula D !

Dziękujemy Ci bardzo za to że zechciałeś poświęcic nam swój czas.

wersja do wydruku

powrót